Piątek 20 marca w klasie 4e zapowiadał się zupełnie inaczej niż zwykły dzień w szkole. Zamiast siedzieć w ławkach, wybraliśmy się na spacer po pruszkowskich parkach – najpierw do Parku Kościuszki, a potem do Parku Potulickich.
Już od samego początku atmosfera była zupełnie inna niż na lekcjach – wszyscy byli rozluźnieni, uśmiechnięci i pełni energii. W Parku Kościuszki przywitały nas szerokie alejki i pierwsze oznaki wiosny – pąki na drzewach, śpiew ptaków i słońce przebijające się przez gałęzie. Szliśmy grupkami, rozmawiając o wszystkim i o niczym, robiąc zdjęcia i śmiejąc się bez końca.
Później przeszliśmy do Parku Potulickich, który wydawał się jeszcze bardziej malowniczy. Stawy odbijały błękit nieba, a kaczki spokojnie pływały po wodzie, jakby zupełnie nie przejmowały się naszym hałaśliwym towarzystwem.
Po spacerze, trochę zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, udaliśmy się do kawiarni Szczęśliwa Siódemka. Tam czekała na nas chwila odpoczynku przy ciepłych napojach i słodkościach. Śmiechy nie cichły, a rozmowy trwały jeszcze długo — wspominaliśmy najlepsze momenty spaceru i żartowaliśmy, że takie „lekcje” mogłyby odbywać się częściej.
To był dzień, który na długo zostanie w naszej pamięci – prosty, ale wyjątkowy. Czas spędzony razem, poza szkolnymi murami, pokazał, że klasa 4e to nie tylko uczniowie, ale też zgrana grupa, która potrafi dobrze się bawić i cieszyć wspólnymi chwilami.
Wychowawca i uczniowie 4e
